Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szybko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szybko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Spaghetti aglio olio peperoncino

Dziś wróciłam ze szkoły tak głodna i zła, że nic poza pysznym włoskim obiadem nie byłoby w stanie poprawić mi humoru. Niewiele musiałam się zastanawiać - miałam w lodówce czosnek, papryczkę chilli, a w pojemniku na makaron zawsze można znaleźć jakieś resztki. Przyszedł czas na kolejny pierwszy raz - spaghetti aglio olio peperoncino.




Lista składników, wyjątkowo krótka (dla jednej osoby):

100-125g makaronu (ja użyłam spaghetti - mieszankę pełnoziarnistego ze zwykłym)
1-2 papryczki chilli
1-2 ząbki czosnku
natka pietruszki - bo lubię
oliwa z oliwek
odrobina parmezanu lub grana padano
sól, pieprz

Makaron wrzuciłam do osolonego wrzątku i pokroiłam drobno wszystkie warzywa, starłam parmezan. Na patelni rozgrzałam oliwę, na której zeszkliłam papryczkę, następnie dodałam czosnek pokrojony w cienkie plasterki i gdy tylko "dostał temperatury" dorzuciłam na patelnię wcześniej odcedzony makaron ugotowany al dente. Dokładnie wymieszałam, posypałam pietruszką. Wyłożyłam na talerz, posypałam parmezanem i świeżo mielonym pieprzem, przybrałam listkiem pietruszki i gotowe! Pyszny obiad w 10 minut :)







czwartek, 7 listopada 2013

Carbonara, oszukana, "po mojemu" ;)

Obiad na szybko, bo nie ma kto go dla mnie przygotować, a dla samej siebie nigdy nie chce mi się spędzać w kuchni wieków i brudzić wszystkiego, co możliwe. Właśnie dlatego zrobiłam sobie dziś świderki z carbonarą, którą kocham miłością wieczną.



Wystarczą szybkie zakupy w Lidl'u i do dzieła.

Potrzebne będą (1 porcja):

120g makaronu fusilii (suchego)
garść posiekanej natki pietruszki
ok 60ml śmietany kremówki
2 duże plastry szynki gotowanej
4 cienkie plastry boczku
pół cebuli
łyżka masła

Nastawiłam wodę na makaron, posiekałam drobno cebulę, boczek pokroiłam w cienkie paseczki a szynkę w kostkę.


Na patelnię wrzuciłam boczek, mój był dość chudy więc dodałam też masło. W tym miejscu zawsze pojawia się mój problem: jak to było? Najpierw boczek czy cebula??? No cóż, zaczęłam od boczku jak widać. Gdy tylko zaczął skwierczeć i kurczyć się dodałam cebulę. Dałam jej chwilkę by się zeszkliła i dorzuciłam szynkę. Nie jest pożądane by szynka się przysmażyła więc właściwie od razu wlałam śmietanę. Doprowadziłam do wrzenia, odczekałam chwilkę aż odparowała. Doprawiłam do smaku świeżo mielonym pieprzem. Makaron w tym czasie zdążył się ugotować, więc go odcedziłam, przełożyłam do garnka, w którym się gotował, dodałam sos i niezbyt dokładnie pokrojoną natkę pietruszki. Wszystko wymieszałam, przełożyłam do głębokiego talerza i przybrałam listkiem pietruszki i świeżo mielonym pieprzem. W ten oto sposób miałam pyszny obiad w kilkanaście minut a do tego mało sprzątania. Polecam i życzę smacznego. :)








PS. Oszukana carbonara, ponieważ w tej prawdziwej jest mascarpone, które jak widać nie jest konieczne by sos był pyszny.